Skończył się II turnus półkolonii w naszej szkole - aktywny tydzień w telegraficznym skrócie…

Rozpoczęliśmy poniedziałek od świata iluzji. Poznaliśmy rozmaite sposoby na wywołanie optycznych złudzeń w Muzeum Iluzji i przeszliśmy wszystkie ciekawe stanowiska. Wracając nie mogliśmy zapomnieć o pomniku naszego patrona - Jana Heweliusza i spędziliśmy na jego terenie dość sporo czasu, bawiąc się na świeżym powietrzu. 

We wtorek nie dopisała nam pogoda…a co jest najlepsze na słotę? Oczywiście kino. W ten deszczowy dzień rozbawiał nas kot „Garfield”. 

W środę zaliczyliśmy plażę w Brzeźnie , spędziliśmy czas przy zabawie z piłką albo budowaniu fortec - według upodobań. Brak kąpieli morskich  zrekompensowały nam przecudowne papugi z Papugarni, które jadły z ręki, wsiadały na głowę i krzyczały tak głośno, że nawet przebiły w tym nasze dzieci 😉 Warto dodać, że ogromną frajdę dał zwyczajny - niezwyczajny plac zabaw obok obiektu. Tu była aktywność, współpraca i wszechobecna radość. 

W czwartek odwiedziliśmy naszych ulubieńców w ZOO. Podpatrywaliśmy jak żyją pelikany, jak śpią tapiry i jak wygląda malutki hipopotamek. Podziwialiśmy też trąby słoni oraz inochód żyraf, a po drodze zajrzeliśmy do foczek, pingwinów i jeszcze sporo zwierząt. Na koniec - najwięcej radości i śmiechu dały nam akrobacje małp.

W ostatni, piątkowy dzień wybraliśmy się do Klockowni we Wrzeszczu. Tam nauczyliśmy się jak budować stabilne i trwałe budowle, ale co najważniejsze - jak budować przyjazne relacje między sobą i umiejętnie współpracować w grupie. 

Szybko zleciał ten tydzień, więc nie pozostaje nam nic innego jak powiedzieć naszym podopiecznym…

”Do zobaczenia za rok!”